
Toruń w klimacie zbrodni. Storytel partnerem na Festiwalu Gwiazdozbiór Kryminalny

W miniony weekend wiosenny, bajkowy Toruń stał się miejscem rozmów o najmroczniejszych odcieniach literatury. Festiwal Gwiazdozbiór Kryminalny gromadził czołowych autorów i czytelników, a Storytel był częścią tego wydarzenia, współtworząc dwie festiwalowe rozmowy.
Jako Storytel współtworzyliśmy dwa panele - pierwszy z Katarzyną Bondą wokół jej najnowszej książki „Dom Bestii”, drugi zaś z Wojciechem Chmielarzem przy okazji premiery tytułu „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej”. Frekwencja dopisała na obu spotkaniach, a jeszcze przed ich rozpoczęciem rozdawaliśmy uczestnikom darmowe kody do tysięcy historii z biblioteki Storytel. Dzięki temu festiwalowe emocje mogły zostać z nimi na dłużej, także w wersji audio.
Udało nam się również porozmawiać z Katarzyną Bondą, która z ogromną sympatią mówiła o audiobookach i ulubionym głosie. „Słucham głównie książek, które czyta Filip Kosior. Mam takie totalne zboczenie. Uwielbiam jego głos. Bardzo walczyłam o to, by to on czytał moje książki i to się udało. Jestem jego absolutną fanką” - powiedziała. I tutaj, musimy przybić pani Katarzynie piątkę, bo i my uwielbiamy klimat książek czytanych przez Filipa.
Na festiwalu nie zabrakło też wielkich nazwisk i spotkań, które zostają w pamięci na długo. Ogromne wrażenie zrobił na nas Ian Rankin - mistrz wyspiarskiego kryminału. Co ciekawe, szkocki pisarz obchodził w weekend urodziny. Z tej okazji usłyszał gromkie "Sto lat" odśpiewane przez - licząc lekką ręką - sto gardeł. Wyjątkowy klimat miało również czesko-polskie spotkanie z Michałem Sýkorą. Autor mrocznych, społecznych z serii o komisarzu Mariánie Výrovým, prywatnie okazał się przesympatycznym człowiekiem.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się także warsztaty scenopisarskie z Kacprem Wysockim, który opowiadał nie tylko o kulisach pisania scenariuszy do seriali, ale też o tym, jak technicznie „sprzedawać” swój pomysł. „Jeśli myślicie, że trzeba skończyć szkołę, by zostać scenopisarzem, to jesteście w błędzie. Większość osób, które znam w tej branży, miała nietypowe biografie i wcześniej wykonywała różne zawody. Najważniejsze są doświadczenia, które prowadzą nas do pisania” - podkreślał. To było spotkanie pełne konkretów, ale też bardzo inspirujące.


Bloger


